Wyślij do przyjaciela Drukuj Wyświetl PDF
ZS_Łączany_01
ZS_Łączany_01

Wywiad z nauczycielem z Łączan (Małopolska)

Adam Jurkiewicz
Nov. 26, 2011

Oto wywiad, a właściwie krótki artukuł, jaki napisał dla nas Pan Tomasz Barcik, nauczyciel informatyki i geografii w Zespole Szkół w Łączanach. Napisał dla nas...


Jestem nauczycielem geografii i informatyki w Zespole Szkół w Łączanach (Małopolska). To niewielka, wiejska szkoła, w której łącznie uczy się ok. 150 uczniów. W edukacji pracuję od 1997 r., zaś komputerami zajmuję się od około 12 lat (nauczycielem informatyki zostałem niejako z „łapanki” - ze względu na redukcję liczby godzin skończyłem podyplomówkę).

Linuksa znam i używam prywatnie od mniej więcej 8 lat. Zainteresowałem się nim zupełnie przypadkiem, kiedy mój komputer odmówił współpracy z Windows XP (wówczas nowość...) a Mandriva jakoś sobie poradziła. Później był Ubuntu i kolejne dystrybucje.

Wtedy też wpadłem na pomysł, by wykorzystać Open Source w szkole, chociażby z uwagi na permanentny brak funduszy i możliwość pokazania czegoś więcej niż Windows 95. Po jakimś czasie szkoła otrzymała nową pracownię w ramach EFS i wówczas na stałe wprowadziłem do programu nauczania również Linuksa (po wielu próbach zdecydowałem się na EDU-CD). Tu dygresja – proces przekazywania pracowni dla szkół zasługuje na osobny wątek; do wyboru były platformy Windows, MacOS i Linuks – wybrałem oczywiście Mac'a a skończyło się jak zwykle...

Pomysł zorganizowania szkolnej pracowni informatyki w oparciu o Wolne i Otwarte Oprogramowanie jest znakomity, przede wszystkim z uwagi na możliwość nauczania w oparciu o najnowsze rozwiązania, brak problemów licencyjnych i łatwiejsze (przynajmniej dla mnie) zarządzanie siecią. Poza tym tzw. podstawa programowa wyraźnie mówi o narzędziach informatycznych, a nie nauce obsługi Paint, Word, PowerPoint i Excel – co często niestety ma miejsce. Dodatkowo szkoła, która otrzymała pracownię z Windows XP i MsOffice 2003 (jak nasza), w praktyce skazana jest na „wieczyste” używanie takiego oprogramowania, bo nie ma funduszy na wymianę sprzętu i zakup licencji związanych z migracją na nowsze systemy Microsoftu.

Na razie na szkolnych komputerach zainstalowany jest SRU_Desktop, serwer czeka w kolejce. Test wypadł pozytywnie, system na tym sprzęcie pracuje o niebo lepiej od Windows XP, zarządzanie jest łatwiejsze, a uczniowie narzekają tylko, że nie wszystkie gry online im działają;)

Tu zrobiłem mały test – na 2 stacjach postawiłem w tym samym czasie świeży XP (jeden postawiłem „na czysto”, drugi przywróciłem z obrazu) i obok nich SRU_Desktop; od tygodnia dalej konfiguruję Windowsa, zaś postawienie Linuksa zajęło jakieś 30 min.

Italc jest praktycznym rozwiązaniem, z pewnością ułatwi zarządzanie pracownią i zapewnia kontrolę nad poczynaniami uczniów (dotąd korzystałem z RealVNC i TeamViewer, co nie zawsze zdawało egzamin).

Sens wykorzystania oprogramowania Open Source w szkołach jest jak najbardziej na miejscu, przede wszystkim z uwagi na potrzeby kształcenia, w końcu mamy uczyć poszukiwania rozwiązań, a nie korzystania z gotowców. Często spotykam się z argumentem, że „wszyscy używają Windows”, więc dzieci muszą go znać, bo będą mieć z nim do czynienia w przyszłej pracy. I dzieci świetnie go znają, często nawet o tym nie wiedząc, bez pomocy szkoły. Pytam, co z przyszłymi grafikami, którzy będą pewnie pracować na Mac'u albo z informatykami, którzy muszą znać Unixy? Jedynym problemem jest postawa środowiska, bo „płytka z podręcznika nie chce działać...”

Ireneusz Barcik

 

My z kolei mamy nadzieję, że szkoła skorzysta na tym, że będzie używała SRU.


  • ZS_Łączany_03
  • ZS_Łączany_02
  • ZS_Łączany_01

tweetuj o tym artykule! Wykop
Wysłanie wiadomości powiodło się.
Wypełnij proszę to pole przed wysłaniem.
Podaj proszę prawidłowy adres email.
Wypełnij proszę to pole przed wysłaniem.
Wypełnij proszę to pole przed wysłaniem.
Podaj proszę prawidłowy adres e-mail.
captcha
Wpisz proszę kod z obrazka powyżej.

Treści publikowane w portalu dostępne są na warunkach określonych w licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0, z wyjątkiem przypadków gdy zastrzeżono inaczej.